Square Clock Streamline Icon: https://streamlinehq.com

Pn - Pt: 8:00 – 16:00

Mail Send Envelope Streamline Icon: https://streamlinehq.com
Phone Circle Streamline Icon: https://streamlinehq.com
Delete Square Streamline Icon: https://streamlinehq.com
Tailless Line Arrow Left Square Streamline Icon: https://streamlinehq.com

Blog

Co sprawdzić, zanim sięgniesz po kolejny suplement?

Co sprawdzić, zanim sięgniesz po kolejny suplement?

Rozmowa z Kamilą Wybrańczyk

Influencerzy wypuszczają suplementy jak z rękawa, a my kupujemy je bez zastanowienia. Kamila Wybrańczyk poszła inną drogą – dokładnie poznaje surowce, których używa, tworzy produkty bez zbędnych wypełniaczy i fałszywych obietnic. Dziś uczy swoich obserwatorów czytać etykiety, zamiast wierzyć na słowo celebrytom.

Większość z nas kojarzy Cię jako kolorową, uśmiechniętą influencerkę. Dziś chciałbym przedstawić Cię jako bizneswoman, która prowadzi dwie linie produktów. Skąd koncepcja na suplementy?
Zauważyłam, że przyszła moda na robienie suplementów. Wiele produktów jest sygnowanych dużymi nazwiskami, a nie zawsze to idzie w parze z wysokimi standardami. Ja bardzo zwracam uwagę na jakość i składy suplementów. Prowadzę Instagrama Apatilu, gdzie staram się edukować ludzi na temat suplementacji – jak czytać etykiety, na co zwracać uwagę, jakie są składniki aktywne i nieaktywne. Ludzie często nie mają o tym pojęcia. 

Czasami firma ma świetnych specjalistów, ale jej celem nie jest dobra jakość produktu, tylko inwestowanie dużych pieniędzy w marketing. Wtedy suplement nie musi być dobry, ale jest tak „rozpychany” reklamowo, że ludzie go kupują.

Jak wygląda proces produkcji? Na co zwracasz uwagę podczas współpracy z producentem?

Wszystkie składy wymyśliłam metodą prób i błędów. Bardzo dużo czytałam – byłam zafascynowana na przykład książką o niacynie w leczeniu. Zapytałam panią biotechnolog, czy możemy połączyć niacynę z konkretnymi składnikami. Tak powstał mój pierwszy Apatil na poprawę samopoczucia, z bardzo dużą zawartością niacyny. Jest jeszcze Apatil Max z podwójną dawką dla osób zaawansowanych, o większych potrzebach. 

Sama na własnej skórze przekonałam się, czym jest „flush niacynowy”. Byłam cała czerwona, w plamach, myślałam, że mam alergię. Okazało się, że to tylko skutek uboczny działania niacyny. Zawsze tłumaczę klientkom, że to nie jest magiczna pigułka. W przypadku obniżonego nastroju na pierwszym miejscu jest terapia, a dopiero później suplementacja.

Czy ludzie popełniają błędy przy przyjmowaniu suplementów?
Ogromny błąd, który ludzie robią przez świat influencerski – kupują w ciemno suplementy, bo Kasia, Basia czy Gienia je biorą. „Pakujemy” w siebie mnóstwo suplementów i nie robimy badań. Wykonaj najpierw badania, zobacz jakich witamin Ci brakuje. Może nie potrzebujesz tego, co jest w danym suplemencie. Staram się edukować – powtarzam, że najpierw trzeba zrobić badania, że suplement nie zastąpi leczenia. 

Często dostaję wiadomości: „źle się czuję, mam spadki nastroju, czy to mi pomoże?”. Ja nie jestem psychologiem. Mogę się wypowiadać na temat emocji i relacji, ale to tylko moje spostrzeżenia. 

Ludzie niestety szukają pomocy w lekach, w suplementach, a nie w swoim otoczeniu, u bliskich osób.

Od początku planowałaś, że Twoje suplementy będą pomagać w zachowaniu dobrej kondycji psychicznej?
To wyszło po drodze. Chodziło mi bardziej o stworzenie suplementów z czystą etykietą, bez zbrylaczy, wypełniaczy, barwników. Raz zapytałam w fabryce: „po co mi ten wypełniacz?”. Usłyszałam odpowiedź: „bez niego kapsułka będzie brzydko wyglądać”. Wolę wytłumaczyć klientom, że coś może się zbrylić, ale nie ma tam czegoś niepotrzebnego. Chciałam nauczyć ludzi czytać etykiety – nie tylko kto wyprodukował, ale przede wszystkim, co jest w suplemencie. Na samym początku nie zakładałam, że dojdą kwestie emocjonalne, że będziemy dążyć do opracowania suplementu, który może pomóc w zachowaniu dobrej kondycji psychicznej. Stało się to właściwie przez przypadek.

Zwracasz uwagę na opakowania – dlaczego szkło?
Nie akceptuję suplementów w plastiku. Wszystkie moje są w szkle. Ktoś może powiedzieć: „szkło jest drogie”. Wiem, ale wolę suplementy w szkle, tak samo wybieram wodę do picia. To jest jakość, która wpływa na cenę. Stawiam na ciemne szkło, bo wiele składników nie może być trzymane w jasnych opakowaniach. Naprawdę wszystko ma znaczenie.

Opowiedz o suplemencie na sen.
Nie lubię ashwagandy, bo mnie zamula. Wpadła mi w ręce książka o zielarstwie, gdzie był ekstrakt z maku polnego, niesamowity na sen. Zaczęłam szukać suplementów z tym składnikiem – nie ma. To surowiec zapomniany. Pamiętasz, jak babcie mówiły „mleko z makiem na sen”? Ten ekstrakt sprawia, że sen jest lepszy i głębszy. Idea Apatilu Night nie polega na tym, żeby Cię ścięło i żebyś zasnął natychmiast. Biorę go godzinę przed pójściem spać – sen ma być głęboki, nie chodzi o szybkie zaśnięcie.

Masz dużą wiedzę o suplementach. Skąd czerpiesz informacje?
Jeżeli coś wypuszczam, to się o tym uczę. Szukam, czytam bibliografię dostępną dla danego surowca. Nie mam wykształcenia w tym kierunku, ale wyznaję jedną zasadę – jeśli wypuszczam produkt, muszę się o nim dużo nauczyć. Wyobraź sobie, że spotykamy się, a ja nic nie wiem o moich suplementach. To byłoby straszne. Na przykład, dowiedziałam się, że syntetyczny kwas foliowy można przedawkować, a jego aktywnej formy nie. Tymczasem w aptekach dostępny jest głównie ten syntetyczny. To są takie rzeczy, których się dowiaduję i uważam, że warto.

Działasz w social mediach, w których pojawia się wiele oceny, hejtu. Nie miałaś problemów z samoakceptacją, z poradzeniem sobie z tym?
Kiedyś byłam osobą bardzo empatyczną. Czy byłam pewna siebie? Może nie, bo 15 lat temu, dostając komentarz, że jestem gruba, brzydka, głupia – wszystkie epitety – potrafiłam usiąść i się rozpłakać. Twardą skorupę wypracowałam przez Internet i ludzi. Nauczyli mnie być pewną siebie, ale zabrali moją empatię. Kiedyś, gdybyś się przy mnie rozpłakał, płakałabym razem z Tobą. Dzisiaj zrozumiem, co czujesz, ale nie będę współodczuwała i nie wybuchnę płaczem. 

Moja empatia stała się bardziej poznawcza – rozumiem emocje innych, ale nie przejmuję ich na siebie. Zmienili to we mnie ludzie, obserwatorzy, hejterzy, ale czy żyje mi się z tym źle? Nie, bardzo dobrze.

Czasami pomaga mi moja arogancja. To nie jest coś złego – to pewność siebie i asertywność w biznesie i relacjach. Ważne, żeby kochać siebie taką, jaką jesteś. Uwielbiam spędzać czas sama. Wręcz kocham, jak Artur, mój partner, idzie po zakupy.

Nie masz problemu, żeby kończyć toksyczne relacje?
Toksyczne relacje to jest skomplikowany temat. Zawsze zostawiamy sobie furtkę nadziei, że może tym razem będzie inaczej. Niestety, ile razy można wchodzić do tej samej rzeki, gdy problemy się nawarstwiają i powtarzają. Jeżeli ktoś nie potrafi przyjąć konstruktywnej krytyki, zwracasz uwagę i słyszysz: „to jest twoje, nie moje” – następuje blokada i uderzasz w ścianę. Od takich relacji zaczęłam uciekać, szanować swój czas i emocje. W świecie celebrytów trudno jest nawiązywać znajomości. Ludzie czegoś od nas oczekują, chcą coś zyskać, ciężko oddzielić ziarno od plew. Po czasie często wychodzą smaczki, które emocjonalnie mi nie odpowiadają. Mam swoje hermetyczne, zamknięte grono.

A jak radzisz sobie ze stresem?

Jestem osobą, u której widać emocje. Jak mnie zdenerwujesz, to widać. Jeśli mnie rozśmieszysz, to widać. Nie tłumię emocji. Nie lubię zastanawiać się nad nimi. Zawsze chcę być autentyczna. Autentyczność wynika z tego, że nie muszę się zastanawiać, co chcę powiedzieć, tylko po prostu to wyrażam. Słów czasami można żałować, ale nigdy nie czuję żalu, że wylałam emocje. 

Zrobiłam badania na kortyzol i okazał się książkowy. Pani zapytała, czy ja w ogóle się stresuję. Odpowiedziałam, że tak, ale potrafię ten stres z siebie wyrzucić. Po co mam się denerwować czymś, na co nie mam wpływu? To przejdzie, minie. Wyłączcie telewizory – stres i depresja w ogromnej mierze wynikają z przekazów medialnych. Ludzie oglądają wiadomości, są bombardowani negatywnymi emocjami. Jeśli ma być wojna, to będzie i nikt nie będzie miał na to wpływu, więc po co już się tym denerwować? 

Jeszcze jedno zdanie, które powtarzam jak mantrę – nikt za Ciebie życia nie przeżyje.

Kamila Wybrańczyk
Kamila Wybrańczyk

Kamila Wybrańczyk

Bizneswoman, twórczyni linii suplementów diety, kosmetyków i perfum. Założycielka marek By Kamila Wybrańczyk oraz Apatil. Od 14 lat działa w mediach społecznościowych. IG: @kamiszkolandia

Kamila Wybrańczyk

Kamila Wybrańczyk

Bizneswoman, twórczyni linii suplementów diety, kosmetyków i perfum. Założycielka marek By Kamila Wybrańczyk oraz Apatil. Od 14 lat działa w mediach społecznościowych. IG: @kamiszkolandia

Czytaj inne artykuły z magazynu "Pewna Terapia"

100 tysięcy kilometrów do zdrowia

Rozmowa z Martyną Chmielewską o mikrokrążeniu, biohackingu i holistycznym podejściu do zdrowia Zacznijmy od podstaw. Czy da się oszukać wiek i proces starzenia się, żeby żyć w zdrowiu i szczęściu?Tak. [...]

Uczyłam się chodzić na nowo. Dziś jestem trenerką

Rozmowa z Kingą Handzlik „Do mechanika nie idzie się z naprawionym autem” – mówi Kinga, trenerka personalna, która sama musiała nauczyć się chodzić na nowo [...]

Kobieca wioska wsparcia

O tym, czego naprawdę potrzebują współczesne mamy Dlaczego mamy są wiecznie zmęczone? Czy zmęczenie mamy różni się od zmęczenia kobiety bez dzieci? I jak zadbać o siebie, [...]

Filtruj ośrodki

Ocena
Zakres cenowy
Udogodnienia

Możesz wyszukiwać ośrodki po oczekiwanych przez Ciebie określonych udogodnieniach jak płatnośc kartą, basen, las etc.

Dane kontaktowe

Formularz

Zapisz się do newslettera

i zyskaj 25% zniżki na zamówienie!