Cała prawda o labioplastyce
Nawet 95% kobiet rozważających labioplastykę ma prawidłową budowę anatomiczną. Ginekolog plastyczny Jakub Kunkiewicz mówi wprost: jego rolą jest raczej zniechęcać niż zachęcać do zabiegu. Co warto przemyśleć, zanim zdecydujesz się na labioplastykę? Jak wybrać właściwego specjalistę? Przeczytaj, żeby znaleźć odpowiedzi na te pytania.
Na początek: czym jest ginekologia plastyczna?
Zacznijmy od definicji. Ginekologia plastyczna to inwazyjne zabiegi chirurgiczne, które mogą przynieść wręcz spektakularne efekty, ale wiążą się też z pewnym ryzykiem komplikacji. Lekarz bierze odpowiedzialność za rezultat, który trudno odwrócić lub wręcz jest to niemożliwe, dlatego pacjentka musi obdarzyć go ogromnym zaufaniem. To nie to samo, co ginekologia estetyczna – mniej inwazyjna, bazująca na zabiegach z użyciem np. kwasu hialuronowego, osocza bogatopłytkowego oraz urządzeń wykorzystujących energię, takich jak laser czy radiofrekwencja.
Dla mnie ginekologia plastyczna jest przede wszystkim pasją. Zająłem się tą dziedziną zaraz po rozpoczęciu specjalizacji. Ukończyłem intensywne szkolenia chirurgiczne i mogę się już poszczycić ponad dziesięcioletnią praktyką. Gdy zacząłem się tym zajmować, słowo „labioplastyka” nie istniało w przestrzeni medialnej. W tym momencie jesteśmy na przeciwnym biegunie – niektórzy lekarze czy informacje w Internecie wręcz sugerują, że pacjentki powinny zdecydować się na taki zabieg. Takiego podejścia również nie popieram, bo 90-95% zgłaszających się do mnie kobiet, rozważających labioplastykę ma prawidłową budowę anatomiczną. Oczywiście zdarzają się wyjątki: mam pacjentkę czekającą na zabieg w ramach NFZ z przerostem warg sromowych rzędu 30-40 cm.
U większości kobiet warto zastanowić się nad motywacją do wykonania labioplastyki. Czy ich budowa powoduje dyskomfort, utrudnia codzienne funkcjonowanie np. uprawianie sportu?
Oczywiście, kobieta może być niezadowolona z wyglądu swoich miejsc intymnych i rozważać ich korektę chirurgiczną, podobnie jak w przypadku nosa czy uszu. Czasami powodem jest jednak presja np. ze strony reklam klinik chirurgii plastycznej czy sugestii nowego partnera. Warto zachowywać ostrożność, takie podejście popiera też Międzynarodowa Federacja Ginekologów i Położników (FIGO).
Czyli rzadko zdarza się, że istnieją wskazania do labioplastyki? Lekarze nie powinni zachęcać do takich zabiegów?
Tak. Mówię o tym szczerze, ponieważ moim celem nie jest zachęcanie do wykonania labioplastyki. Zgłaszają się do mnie kobiety z Polski i zagranicy, nie czuję potrzeby, żeby konkurować na lokalnym rynku o jak największą liczbę pacjentek. W ramach Akademii Labioplastyki nie zajmuję się wyłącznie zabiegami, ale też szkoleniem lekarzy. Moim zdaniem rolą ginekologa plastycznego jest raczej zniechęcać, niż zachęcać.
Rozmawiam z pacjentkami o tym, że zabieg w zdecydowanej większości przypadków wynika z chęci poprawy wyglądu, a nie konieczności. Mimo wszystko liczba zabiegów rośnie z roku na rok nawet o kilkadziesiąt procent.

Wytyczne FIGO określają zalecenia dotyczące labioplastyki. Przede wszystkim, lekarz musi mieć szczegółowe przeszkolenie. Następnie, musi dokumentować efekty swojej pracy. Ponadto, reklama takich zabiegów nie może obiecywać nierealistycznych rezultatów czy bazować na manipulacji. Wreszcie, szczególną ostrożność należy zachować w przypadku małoletnich pacjentek, ponieważ o labioplastyce czasami myślą już nastolatki.
Jeśli chodzi o rezultaty: czy lekarz jest w stanie obiecać pacjentce, że osiągnie oczekiwany efekt?
Nie. Możemy mówić o współczynniku szansy oraz współczynniku ryzyka, pokazać efekty osiągnięte u pacjentek o podobnej budowie. Efekt zawsze zależy jednak od pierwotnej anatomii kobiety.
Przechodząc do meritum: jakie są zalety i wady labioplastyki?
Labioplastyka labioplastyce nierówna, ponieważ możemy wykorzystywać różne narzędzia i techniki. Moim zdaniem to technika ma największe znaczenie. Niewłaściwie wykonany zabieg może prowadzić do zaburzeń czucia, nadmiernej redukcji czy powstania nieestetycznej blizny.
Ja promuję technikę deepitelizacyjną, która polega na wykonaniu pewnego rodzaju przeszczepu. Wybieramy fragment górnej części wargi sromowej i wykonujemy jej deepitalizację, czyli zdejmujemy skórę z pozostawieniem pęczków nerwowych i naczyniowych oraz tkanki łącznej. Przeszczepiamy ten fragment do podstawy wargi sromowej, jednocześnie redukując skórę po wewnętrznej i zewnętrznej stronie. Płynnie przechodzimy na napletek łechtaczki, który jest wówczas harmonijnie redukowany razem z wargą. Taka technika daje bardzo dobre efekty estetyczne. Przede wszystkim przy dobrym szyciu blizny po kilku miesiącach są praktycznie niewidoczne. Prawdopodobnie inny ginekolog nawet nie zauważy, że pacjentka przeszła labioplastykę. Całość jest zbliżona do anatomii, jaką możemy spotkać w atlasach medycznych. Chociaż oczywiście podkreślam, że u większości pacjentek budowa przed zabiegiem również jest prawidłowa.
Jeżeli kobieta decyduje się na labioplastykę po przemyśleniu i z właściwych powodów, pozytywów może być wiele: większa pewność siebie, komfort w życiu seksualnym czy podczas uprawiania sportu.
Wystarczy wpisać hasło „labioplastyka” do wyszukiwarki, żeby zobaczyć, że specjalistów wykonujących zabieg nie brakuje. Jak znaleźć tego właściwego?
Oczywiście szkolenia i kwalifikacje są bardzo ważne, ale nic nie zastąpi doświadczenia. Wykonałem ponad 1200 zabiegów i czuję się w tym naprawdę pewnie, ale z perspektywy czasu, 5-6 lat temu byłem zadowolony z efektów swojej pracy, a obecnie jestem dużo lepszym chirurgiem. Tego nie da się przeskoczyć.
Kluczowa jest pokora, lekarz powinien wiedzieć, kogo może operować, a kogo powinien odesłać do innego specjalisty.
Bardzo szanuję kolegów, którzy proszą mnie o pomoc. Sam również nie mam z tym problemu, jeśli wiem, że ktoś inny jest lepszym specjalistą w konkretnej dziedzinie.
Zdarza się, że pacjentki przez kilka lat szukają odpowiedniego lekarza, zanim zdecydują się na zabieg i to jest odpowiedzialna postawa. Niestety istnieje już rynek zabiegów naprawczych i rekonstrukcyjnych po nieudanych labioplastykach. Lekarze powinni zdawać sobie sprawę, jak ogromna jest to odpowiedzialność, ponieważ wykonujemy zabieg, który nie jest niezbędny. Czymś innym jest popełnić błąd, ratując komuś życie, a czymś innym, wykonując labioplastykę u zdrowej pacjentki.
Korzyści to jedno, ale jakie komplikacje mogą pojawić się przy labioplastyce?
Trzeba rozróżnić dwie sprawy: komplikacje i błędy. Komplikacje się zdarzają – również u moich pacjentek. Dzieje się to rzadko, u około 5 procent kobiet, może to być przedłużone gojenie czy niewielkie rozejście tkanek. Oczywiście informujemy przed zabiegiem, że takie ryzyko istnieje.
Drugą sprawą są błędy. Opiniowałem w kancelarii prawnej sprawę, w której warga sromowa została całkowicie wycięta. To już jest trauma psychiczna i fizyczna, a także większe ryzyko infekcji, dysfunkcja seksualna i konieczność przejścia batalii sądowej.

Podczas konferencji ginekologii plastycznej w Warszawie mieliśmy cały panel poświęcony wyłącznie ginekologii rekonstrukcyjnej po nieudanych labioplastykach. Im więcej pacjentek decyduje się na takie zabiegi, tym więcej lekarzy postanawia je wykonywać, niestety również tych niedoświadczonych. Po nieudanej labioplastyce można próbować pomóc kobiecie np. przeszczepiając skórę z innej części sromu. Mam jednak nadzieję, że wzrośnie poziom świadomości i wykształcenia, a dzięki temu takich sytuacji będzie coraz mniej.
Wspomniałeś, że jesteś założycielem Akademii Labioplastyki. To inicjatywa skierowana zarówno do pacjentek, jak i lekarzy?
Tak, Akademia Labioplastyki jest wyjściem naprzeciw oczekiwaniom i lekarzy, i kobiet. Dla pacjentek to jest okazja, żeby obniżyć cenę labioplastyki, jeśli zgodzą się na utrwalenie zdjęć lub w rzadkich przypadkach również w pełni zanonimizowanych nagrań z zabiegu. Dla mnie to jest świetny materiał, który wykorzystuję, podczas kursów i wykładów w Polsce i zagranicą. Prowadząc szkolenia spotykam się z lekarzami z różnych zakątków świata: m.in. Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Stanów Zjednoczonych, Indii, Brazylii. Przekonałem się, jak bardzo zakres pracy ginekologa plastycznego różni się w zależności od regionu świata. Na przykład, w Indiach praktycznie nie wykonuje się labioplastyki, a popularne są zabiegi odtworzenia błony dziewiczej. Z kolei w Brazylii, ze względu na powszechne stosowanie testosteronu, częstym problemem jest przerost łechtaczki.
Materiał zgromadzony w ramach Akademii Labioplastyki służy mi również przy pracy naukowej i przygotowywaniu rzetelnych opracowań dotyczących zabiegów ginekologii kosmetycznej. Moim celem jest, by lekarze uczyli się prawidłowych technik i podnosili standardy bezpieczeństwa pacjentek.
Jeśli któraś z naszych czytelniczek chciałaby umówić się na konsultację – jak może się z Tobą skontaktować?
Prowadzę konsultacje online oraz stacjonarnie w Jeleniej Górze. W ramach programu Akademia Labioplastyki zapewniam możliwość bezpłatnych konsultacji ze mną, ale ich liczba jest ograniczona, dlatego polecam sprawdzać aktualne informacje na stronie labioplastyka.pl. Warto tam zajrzeć również po wiedzę i zdjęcia pokazujące możliwe efekty zabiegu. To pomaga pacjentkom zorientować się, czego oczekiwać – niezależnie od tego, do którego specjalisty się zgłoszą. Zależy mi, by pacjentki podejmowały świadome i przemyślane decyzje, a Akademia Labioplastyki w tym pomaga.